Krzysztof Fugiel
Wtorek, 24 Kwietnia 2018 roku. Dzisiaj są imieniny: Bony, Horacji, Jerzego
Flash Player

­­­­­­­­

­7 Cudownych Ocaleń pułkownika Woj­ska Polskiego w stanie spoczy­nku Antoniego Fugla.

Więcej na ­

youtube_logo

 

 

 

Materiały o walce

Antoniego Fugla w AK

przekazałem do:

Muzeum_AK_w_Krakowie 

Oil_is_ruling_the_World__250_px 

RATUJ EXALO CENTRUM KRAKÓW

­­

­­­­­Linkedin_250_px

­ ­

===========================

Flag Counter­­

­Mahatma_Ganghi

 

 

 

 

 

Herb_Pobog
­

 

 

 

 

 

­

 

Utwórz swoją wizytówkę  

Fugiel_animation

­­­ anima_pilsudski_fugiel_trans

Witam  na FORUM  KRZYSZTOFA A. FUGLA. W FORUM są następujące tematy które poruszam:

Współczesny Przemysł Naftowy
Health, Safety, Envinroment
Historia Nafty
O Świecie
Nie tylko Szkiełko i Oko
O Krakowie­
Foto

Zamieszczane tu materiały są prywatnymi tekstami i opiniami Autora FORUM z którymi można się nie zgadzać, jednakże Autor uważa je za swoje i niezmienne, aż do czasu poznania nowych faktów.

W przypadku innych artykułów, bądź notatek, Autor FORUM nie bierze odpowiedzialności za ich treść, jednakże zawsze są  zamieszczane dane osobowe Autora tekstu bądź dane źródłowe tekstu.

Wszelkie uwagi i propozycje tematyczne dotyczące FORU­M proszę przesyłać do mnie E-mailem ( patrz niżej ), lub wpisać swój komentarz ­na podstronie Księga.



Szukaj

Loading

Kontakt

chrisfugiel [at] hotmail.com

Imię i Nazwisko

E-mail

Treść

BELOW CHOOSE THE LANGUAGE TO TRANSLATE THE FORUM PAGES TO ANY OF 22 OTHER LANGUAGES !

© meteogroup.pl

Cena_Akcji­

­PGNIG notowania

logo_PGNIG

Kursy walut
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
NBP 2018-04-23
USD 3,4156 +0,81%
EUR 4,1802 +0,19%
CHF 3,4950 +0,35%
GBP 4,7790 +0,27%
Wspierane przez Money.pl

­
­­ Protected by Copyscape Plagiarism Check

Imatag_logo_120_pix­

­­KRZYSZTOF A. FUGIEL FORUM

Wypromuj również swoją stronę­

­

SPE.Poland_web

SITPNiG_logo_V_small



­­­WNiG_120px

IPCC_logo_120px

Rat

 

  Polska_Walczaca_szara_GIF_animated_OK

 

 

prezydent_pl_120_px 

LechKaczynski_org 

Lech_Kaczynski_pl 

Telewizja_Republika

 

 

PodziemnaTV 

Niezalezna_pl­


Niepoprawni_pl

PCh24_pl

­

Akademia_Geopolityki

Poland_Current_Events_120_px

Robert_Brzoza_120_pix

Mennica Skarbowa - Pewne inwestycje w metale szlachetne­


­

­
Feb 13, 2018

Wokół Przemyśla nawet 20 mld m3 bardzo taniego gazu

wnp

AUTOR: WNP.PL (DARIUSZ MALINOWSKI) |     13-02-2018 12:15 | AKTUALIZACJA: 13-02-2018 12:16

Wydawało się, że pola gazowe w pobliżu Przemyśla nie przyniosą już żadnych niespodzianek. Tymczasem - jak wskazuje Piotr Woźniak, prezes PGNiG - w pobliżu tego miasta może kryć się jeszcze nawet 20 mld m3 "błękitnego paliwa". Co ważne wydobywany na Podkarpaciu gaz byłby bezkonkurencyjny pod względem ceny.

Choć dane są szacunkowe, to poparte odwiertami i badaniami sejsmicznymi.

Gaz z okolic Przemyśla byłby bardzo tani, tańszy od jakiegokolwiek importowanego.

W tym roku zostaną wykonane kolejne prace wiertnicze.

Własny gaz to poprawa bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Kopalnia_w_Lubiatowie

Kopalnia ropy i gazu zimnego w Lubiatowie. Czy taka powstanie tez w okolicach Przemyśla?

Fot. mat. pras.

Jak przyznaje prezes PGNiG Wozniak-Piotr_1Piotr Woźniak, dane są szacunkowe, ale zostały oparte na wynikach czterech wierceń na złożu Przemyśl i badań sejsmicznych. Tak więc szacunki mają duże prawdopodobieństwo.

PGNiG wciąż odkrywa nowe złoża węglowodorów: PGNiG odkrył nowe złoża gazu na Podkarpaciu

Co więcej PGNiG w okolicach Przemyśla się dopiero "rozpędza". Prezes Woźniak dodaje bowiem, że do 2021 roku PGNiG wykona kolejne odwierty na tych złożach. Tylko w obecnym roku wykonane zostaną dwie rekonstrukcje już istniejących odwiertów z ich pogłębieniem oraz trzy całkiem nowe.

W kolejnych trzech latach PGNiG wyznaczy 4 place, gdzie wykona po 3 do 5 odwiertów i kilka dodatkowych odwiertów w różnych rejonach tego złoża.

Własny gaz jest zawsze najtańszy

To, że wokół Przemyśla kryją się gigantyczne jak na polskie warunki złoża surowca to jedno. Drugie - to cena.

Jak przyznał szef PGNiG: cena gazu z rodzimych złóż nie ma w ogóle porównania z jakimkolwiek gazem z importu.

- Jest znakomicie taniej. Gaz krajowy jest zawsze najtańszy - mówi prezes Woźniak. Jednak o ile, tego nie chce powiedzieć.

Różnica w cenie pomiędzy rodzimym a importowanym surowcem może sięgnąć nawet kilkudziesięciu procent. Przede wszystkim odpada koszt transportu. Rosyjski gaz zanim dotrze do Polski musi pokonać 4 tys. kilometrów. Oznacza to doliczenie do ceny nawet stu dolarów na każdy 1000 m3. Do tego dochodzą podatki i marża, wyższa niż w przypadku krajowych zasobów surowca.

Na koniec nie sposób zapomnieć o fakcie, że własne wydobycie gazu to najlepszy czynnik poprawiający bezpieczeństwo dostaw. Z powodu wydarzeń losowych zawsze może bowiem dojść do przerwy w dostawach. W końcu awarie są możliwe.

Inną sprawą jest kwestia przerwania dostaw ze względów politycznych. Większe wydobycie z własnych złóż to szansa na uniknięcia sytuacji, w której rury pozostają puste.

Zwiększenie wydobycia z krajowych złóż to jeden z elementów strategii naszego gazowego potentata.

PGNiG idzie po swoje

Prognoza wydobycia gazu ziemnego (w przeliczeniu na gaz wysokometanowy o cieple spalania 39,5 MJ/m sześc.) przewiduje, że w obecnym roku produkcja wyniesie 4,5 mld m sześc., w tym po 3,8 mld m sześc. w Polsce i 0,7 mld m sześc. za granicą (0,5 mld m sześc. w Norwegii i 0,2 mld m sześc. w Pakistanie). Natomiast w 2019 roku wydobycie ma się zwiększyć do 4,6 mld m sześc., dzięki wzrostowi produkcji krajowej do 3,9 mld m sześc.

PGNiG szacuje, że wydobycie gazu ziemnego w Polsce powinno utrzymać się na stabilnym poziomie, a włączenie do eksploatacji nowych odwiertów pozwoli na jego zwiększenie od 2019 roku.

I właśnie takie działania, jak te prowadzone wokół Przemyślą, mają do tego doprowadzić.

Na przykład wchodząca w skład Grupy PGNiG Geofizyka Toruń bada obszar około 345 km kw. na Pogórzu Karpackim. Nie jest tajemnicą, że spółki liczą, iż zaangażowane siły i środki zwrócą się wielokrotnie. Skala prac jest ewenementem na skalę europejską

Więcej o tych pracach czytaj: Wielkie nadzieje PGNiG. Będą nowe odkrycia gazu i ropy?

Bo choć Przedgórze Karpat jest stosunkowo nieźle rozpoznane, to jednak im głębiej, tym o zasobach geologicznych wiemy mniej. A tego, że są, jesteśmy pewni.

Autorytet w dziedzinie poszukiwania złóż gazu i ropy naftowej prof. Stanisław Rychlicki z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, od lat postuluje, że konieczne są głębsze wiercenia, bo na niezbadanych jeszcze głębokościach mogą kryć się bardzo przyjemne dla PGNiG niespodzianki.

Paradoksalnie badania na Podkarpaciu, które rocznie mogą pochłonąć nawet kilkaset milionów złotych, to także efekt fiaska poszukiwań gazu łupkowego. Jednak powstałe tam niektóre technologie teraz mogą być wykorzystane przy bardziej konwencjonalnych złożach.

Jeżeli informacje z Przemyśla znajda odzwierciedlenie w wydobyciu, to ten rok pod względem produkcji gazu dla PGNiG może być bardzo dobry.

Dane operacyjne spółki pokazują, że ubiegły rok był pod tym względem zadowalający. Wydobycie gazu w 2017 roku sięgnęło 4,53 mld m3 i było większe o 70 mln m3 w porównaniu z produkcją w 2016 roku.

Więcej o produkcji węglowodorów przez PGNiG: Spada import rosyjskiego gazu do Polski. Wypiera go LNG

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Feb 12, 2018

Dlaczego NATO zbombardowało bogatą Libie?

Robert_Brzoza_logo

Posted on Marzec 13th, 2017 by Robert in USA finansjery

libia

No właśnie? Dlaczego?

Polskie media wytłumaczyły nam, że Kaddafi był okrutnym dyktatorem, który nie tylko bezwzględnie traktował swoje społeczeństwo, okradał kraj, ale także był seksualnym dewiantem z gwardią przyboczną złożoną z pięknych młodych kobiet. Więc mu się należało.

W tej narracji, NATO występuje jako organizacja posiadająca moralną słuszność i prawo egzekwowania prostych humanitarnych wymogów życia społecznego.

A że giną ludzie? Wiadomo, wojna. A że w Libii teraz mamy totalny chaos ? no cóż ? wina Arabów, którzy nie potrafią zaprowadzić demokracji. My zrobiliśmy swoje. Pytanie tylko, czy kupujemy tę historię? Czy to nie za proste?

W obliczu napływu olbrzymiej liczby uchodźców do Europy właśnie z Libii, zaczynamy na nowo pytać o sens tej natowskiej wojny.

Czemuśmy rozwalili Libię? Bo to myśmy ją rozwalili. My NATO. Z powietrza, wody i lądu.

Szukając odpowiedzi trafiłem na wiele historii z Libii, ale zacznę od relacji najwyrazistszej, przedstawionej przez małżeństwo amerykańskich biznesmenów działających w branży paliwowej, państwa JoAne i Jamesa Moriarty.

Moriaty prowadzą interesy na wielką skalę na całym Pacyfiku, a do Libii trafili w styczniu 2007 roku w chwilę po zniesieniu sankcji na ten kraj, co pozwoliło zacząć z nim handlować.

Mieli do zaoferowania nowoczesne technologie potrzebne w produkcji ropy naftowej.

Jak mówi James Moriarty dla radia Blog Talk:

"Jako Amerykanie pojechaliśmy tam z duszą na ramieniu i kilkuosobową obstawą. Nie wiedzieliśmy, czego oczekiwać. Wszystko nas zaskoczyło. Przede wszystkim okazało się, że jest zupełnie bezpieczne, Trypolis jest cywilizowany, a ludzie niezwykle przyjaźni. Ochronę odprawiliśmy i zamiast planowanego tygodnia zostaliśmy na prawie miesiąc. Codziennie spotykaliśmy się z kolejnymi ministrami rządu Kaddafiego, którzy byli zainteresowani wszystkim, nie tylko ropą. Pytali o Amerykę, jak się robi tam biznes. Po tej pierwszej wizycie mieliśmy wstępne umowy na 600 milionów dolarów, co dla każdego biznesu byłoby jak ustrzelenie hat-trika!".

Państwo Moriarty wracali do Libii wielokrotnie. Oto, jak opisują ten kraj z czasów Kaddafiego:

-Libijczycy nie byli ekstremistycznymi muzułmanami. Te wersety Koranu o zabijaniu niewiernych, które dodał ajatollaha Chomeini, zostały usunięte w Libii przez Kaddafiego. Z tego powodu zresztą nad Kaddafim wisiała fatwa skazująca go na śmierć wydana przez ekstremistycznych radykalnych muzułmanów spoza Libii.

Wszystkie religie były w Libii dozwolone. Emancypacja kobiet była zinstytucjonalizowana przez Kaddafiego jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku. Kobiety nie musiały nosić specjalnych ubrań i wszystkie, o ile tylko tego chciały, były wykształcone. Kobiety były lekarzami, prawnikami, ministrami, właścicielkami firm, lub po prostu żonami zajmującymi się domem - w zależności od woli.

Połowa krajowego dochodu z ropy naftowej trafiała do społeczeństwa.

1. Cała opieka zdrowotna była darmowa, a jeśli nie można było otrzymać potrzebnej opieki w Libii, można było pojechać w tym celu do dowolnego innego kraju z którymś z członków rodziny i wszystkie koszty i wydatki były w pełni opłacone przez państwo.

2. Szkolnictwo było bezpłatne, łącznie ze stypendiami zagranicznymi.

3. Libijskie pary młode otrzymywał w prezencie od rządu 46 tysięcy dolarów na dobry start. Za swoje pierwsze lokum o powierzchni do 230 m2 płacili 10% swojego dochodu przez 20 lat, po czym mieszkanie przechodziło na ich własność.

4. Benzyna kosztowała 44 centów za galon (ok. 3,8 l). Wszystkie usługi komunalne (prąd, woda, gaz) były darmowe!

5. Jeśli ktoś był głodny i nie miał pieniędzy, szedł do składów żywności, gdzie mógł dostać ryż, mleko, ser, mąkę - i pieniądze na zakup mięsa.

6. Przeciętne wynagrodzenie w Libii było najwyższe w Afryce, wyższe niż w Chinach czy Indiach i wynosiło 15,1. 800 dolarów rocznie. Jeśli ktoś miał średnie wykształcenie i nie mógł znaleźć pracy, do czasu jej znalezienia otrzymywał pieniądze od państwa.

Libijczycy byli szczęśliwi. Nie było podatków, jedynie firmy płaciły niewielkie podatki. Rząd dzielił się majątkiem ze swoim narodem, nie było czegoś takiego jak opodatkowanie ludzi w celu wsparcia państwa.

W 2008 roku nie było żadnego powodu do rewolucji. Owszem, była garstka niezadowolonych radykalnych islamistów, którzy próbowali narzucić Libii prawo szariatu, ale bez powodzenia, bo stanowili zaledwie znikomy procent społeczeństwa.

To z tymi właśnie ludźmi dogadali się wysłannicy NATO i USA?.

I tak, w 2011 roku doszło do wybuchu antyrządowych protestów, a za chwilę wojna objęła cały kraj.

Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła rezolucję 1973, która zezwoliła państwom NATO na interwencję.

19 marca 2011 odbył się ?paryski szczyt w sprawie Libii? (z udziałem Polski) po którym lotnictwo i marynarka koalicji państw (Francja, Kanada, Włochy, USA i Wielka Brytania) rozpoczęły ostrzał celów militarnych w okolicach Trypolisu i Misraty.

20 października 2011 roku Mu?ammar Kaddafi został zabity w Syrcie. Dziś Libia jest w ruinie i politycznym chaosie. Grozi jej rozpad na trzy państwa.

James Moriarty założył stronę libyanwarthetruth.com, gdzie próbuje przedzierać się do światowej opinii publicznej ze swoją prawdą na temat interwencji NATO w Libii. Według niego jest to lista okropnych zbrodni, zrujnowanie państwa i oddanie go we władanie terrorystów.

?W kwietniu 2011 roku zostaliśmy zaproszeni do Trypolisu, do uczestniczenia w pracach pozarządowej komisji ds. ustalania faktów (Fact Finding Commission). Spędziliśmy mnóstwo czasu, poznając prawdę na temat kraju. Byliśmy również świadkami ogromnych zbrodni wojennych popełnionych przez NATO na niewinnych Libijczykach.

Ponieważ ta tak zwana "rewolucja" w Libii nie miała powszechnego poparcia, NATO, USA, Wielka Brytania, Francja, ONZ, Katar i Izrael musiały wprowadzić do Libii tysiące najemników z Al-Kaidy. Widzieliśmy hordy terrorystów, którzy zostali uzbrojeni, sfinansowani i przeszkoleni przez te państwa.

Mamy w swoich rękach tajny dokument napisany w języku hebrajskim, będący porozumieniem między przyszłymi rebeliantami i Mosadem. Umowa stanowi, że Izrael będzie zapewniał rebeliantom broń i szkolenia, dopóki ci nie przejmą kraju. W zamian za to Izrael będzie mógł umieścić swoją bazę wojskową gdzieś w libijskich Górach Zielonych?.

No dobrze, ale po co to było?

James Moriarty odpowiada tak:

Głównym powodem do zniszczenia Libii była panafrykańska waluta oparta na złocie ? dinar.

Kaddafi planował utworzenie banku afrykańskiego i poprowadzenie Afryki ku wolności finansowej. Chciał ostatecznie wyrwać Afrykę z neokolonialnej podległości, która dziś polega na dominacji instytucji finansowych (MFW). Ta oparta na złocie waluta była poważnym zagrożeniem dla amerykańskiego dolara, który nie ma oparcia w złocie, a jest typową walutą FIAT czyli papierem dłużnym. Dinar byłby także olbrzymim wyzwaniem dla dolara i euro oraz systemu światowego handlu ropą naftową rozliczanym obecnie w dolarze.

Z tego powodu - jak twierdzi James Moriarty i wielu innych niezależnych obserwatorów - Kaddafi musiał zostać ukarany. Nie tylko odsunięty od władzy, ale właśnie spektakularnie ukarany. Musiał umrzeć, a świat musiał zobaczyć jego obciętą głowę w rękach tłumu. To była przestroga wysłana innym przywódcom marzącym o niezależności Afryki i dinarze.

Gerald Pereira, członek Zarządu World Mathaba mówi: Gdyby Kaddafiemu udało się sformowanie Afrykańskiego Banku Inwestycyjnego w Syrcie w Libii i Afrykańskiego Funduszu Monetarnego z bazą w Kamerunie poważnie zachwiałby Zachodnią dominacją w Afryce.

Drugim powodem wojny libijskiej był AFRICOM, czyli amerykańska dominacja wojskowa w Afryce.

Libia była najsilniejszym państwem w Afryce i oparła się Amerykańskiej kontroli wojskowej. Kaddafi składał zażalenia na sankcje gospodarcze wobec Libii, zaskarżał łamanie międzynarodowych traktatów oraz wielokrotnie oskarżał Zachód na forum ONZ o zbrodnie w Afryce.

Ostatnio wszczął proces przeciwko państwom Zachodu winnym sankcji domagając się zwrotu 7 bilionów dolarów. Pozew miał podstawy.

-Należy przypomnieć, że sprawa libijskiej odpowiedzialności za zamach nad Lockerbie (1988 r.), nie jest oczywista, co podnosiła chociażby była współpracowniczka CIA, Susan Lindauer? ? mówi pan Moriarty.

-21-szego sierpnia 2011 roku NATO uznało, że ma dość czekania na masowe poparcie zainspirowanej przez siebie "rewolucji" i postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce. Przez okna hotelu w Trypolisie patrzyliśmy bezradnie, jak natowskie Apache miażdżą miasto i niewinnych ludzi. W pierwszej godzinie ataku zginęło 1,300 osób, a 5,000 zostało rannych.

Bombardowanie trwało całą noc i trzy następne. Do portu w Trypolisie przypłynęły z Bengazi statki wyładowane rebeliantami z Al-Kaidy. Grasowali po drogach wokół Trypolisu.

Wszyscy byli brodaci i uzbrojeni w AK-47. Wokół miasta ustawiali punkty kontrolne. Kradli na potęgę. Złupili każdy sklep i dom, do którego zdołali się dostać. Włamali się do samochodów. Przejęli hotele i stworzyli w nich ośrodki tortur.

Uciekaliśmy na statek ratunkowy wysłany przez Maltę. Zabraliśmy ze sobą niemieckiego trenera piłkarskiego, siostrę prezydenta Mauretanii, księcia z Bahrajnu, jakiegoś faceta z Teksasu i filipińską pracownicę hotelu?.

Dziś państwo Moriarty próbują opowiadać swoją historię na całym świecie. Może i my powinniśmy ją usłyszeć myśląc o przyczynach wielkich niepokojów na świecie i oceniając naszą w nich rolę oraz odpowiedzialność za ludzi, którzy szukają u nas ratunku.

Rafał Betlejewski

https://wiadomosci.robertbrzoza.pl/usa-finansjery/dlaczego-nato-zbombardowalo-bogata-libie/

Feb 12, 2018

Czy Polsce należy się odszkodowanie od Niemców?

Robert_Brzoza_logo

Posted on Sierpień 3rd, 2017 by Robert in Polska kolonia

Niemiecka_flaga

Tu nie ma gdybania. Fakty są przerażające.

Niemcy bezprawnie napadły na Polskę. Przez 5 lat okupowali nasz kraj. Kradli na potęgę. Każdy żołnierz niemiecki miał prawo grabić Polaków i wysyłać kosztowności do swojego kraju.

Podczas wojny Niemcy o kilka razy zwiększyli ilość złotówki w obiegu, aby jeszcze mocniej okradać Polaków.

Wynagrodzenia, które wypłacali Polakom były na poziomie sprzed wojny.

Do tego dochodzi inflacja w pierwszym roku okupacji wynosiła ok 40%. Nie dość, że żywność była droga, to jeszcze niedostępna. Kartki, które Niemcy oferowali nie starczały na podstawowe wyżywienie.

Niemcy kradli wszystko: i kosztowności, i obrazy, i maszyny, i węgiel, i inne surowce.

Pozostawili Polskę w potężnym upadku gospodarczym.

Nie wiadomo jeszcze, jak wycenić życie milionów Polaków, którzy zginęli w niemieckich obozach koncentracyjnych, podczas rozstrzeliwań, łapanek czy innych akcji przeciwko polskiemu narodowi.

Ogólny standard światowy, to milion dolarów za jednego uśmierconego człowieka. Skoro zamordowano ok. 5,5 mln Polaków, to tylko za ich życie należy się kilka bilionów dolarów.

Nie możemy zgodzić się na określenie, że te wszystkie okropności zrobili jacyś naziści. To nie byli naziści, tylko Niemcy.

Ojcowie, mężowie mający swoje rodziny w Niemczech. Słali do nich kosztowności zrabowane Polakom.

Polska była zagrożeniem dla Europy

Pomimo zdradzieckiego przewrotu majowego dokonanego przez Piłsudskiego i obalenia jednego z najlepszych rządów, to gospodarka przed wojną bardzo dobrze rozwijała się. Do tego stopnia, że analizy zachodnie mówiły o polskiej potędze w latach 50-tych, którą trudno będzie ujarzmić.

Do tego w latach 50-tych prognozowano, że będziemy mieli więcej społeczeństwa, niż Francja.

Ile Niemcy powinni zwrócić Polsce za grabież narodu?

Za zburzenie i splądrowanie samej Warszawy około 500 mld dolarów do jednego biliona dolarów.

Za cały kraj i osoby, które zostały zamordowane przez Niemców, kwota ta wzrasta do kilku bilionów dolarów.

Brzoza Robert

RobertBrzoza.pl ? Polski Portal Informacyjny

Feb 12, 2018

Mamy więcej gazu i ropy od USA i Arabii Saudyjskiej

Robert_Brzoza_logo

Posted on Maj 1st, 2017 by Robert in Polska kolonia

kiwon_1

Ropa Naftowa

Na konferencji naukowo-technicznej w Krakowie, Profesor Ryszard Kozłowski przekazał bardzo ważną informację:

"Zostały przedstawione nasze zasoby znajdujące się na głębokości 7 kilometrów i 5 kilometrów. Dokładnie wiemy gdzie one są. Arabia Saudyjska ma ich na poziomie 200 mld baryłek ropy, my mamy w Polsce 4000 mld baryłek ropy".

Przyznam, że nawet największego optymistę mogą takie dane zaskoczyć.

Wszyscy mówimy, że Polska jest bogata w zasoby. Teraz mamy dane od eksperta, który dokonuje wierceń. Zna temat, bo jest praktykiem.

Podsumujmy tę epokową informację:

mamy zasoby ropy w Polsce na poziomie czterech tysięcy miliardów baryłek, kiedy gloryfikowana na lewo i prawo Arabia Saudyjska ma ich tylko 200 mld baryłek. Ropa ciągnie się od Arabii Saudyjskiej do Morza Północnego przez Polskę.

To jest sensacja na skalę światową!

Do tej pory od 1971 roku, kiedy USA odcięło link dolara do złota, Amerykanie powiązali dolara z ropą. Nikt nie mógł kupić ropy nie mając dolarów.

Mało tego. USA przekupiło Arabię Saudyjską. Za ochronę rodziny Saudów przejęli zarządzanie największymi zasobami ropy w Arabii Saudyjskiej. Dzięki wylewaniu ropy na rynek w styczniu 2015 roku, USA tak obniżyła cenę ropy do kilkudziesięciu dolarów za baryłkę, że prawie zbankrutowała Rosję.

Rosja bilansowała budżet przy cenie 100 dolarów za baryłkę. Kiedy cena spadła poniżej 50 dolarów, Rosjanie mieli poważne problemy finansowe.

Od około 45 lat USA rządzi i dzieli, dzięki położeniu łapy na światowych zasobach ropy naftowej.

Teraz okazuje się, że Polska ma jej dwadzieścia razy więcej od Arabii Saudyjskiej.

Czy przez to jesteśmy w niebezpieczeństwie jako Polska, jako naród?

Profesor Kozłowski idzie dalej:

"Mamy największe zasoby w świecie tytanu o wartości 2 bilionów dolarów".

I dalej:

"Sumaryczna ilość wód geotermalnych na południu Polski zawiera tyle energii ile jest zawarta w jednym miliardzie ton ropy".

Z wód geotermalnych możemy uzyskać i energię do ogrzania domu i energię elektryczną.

Uwaga! Te naturalne źródła energii są odnawialne. Raz postawiona elektrociepłownia może pracować w nieskończoność?

I co najciekawsze, Amerykanie wiedzą o tym. Wiedzą o naszej ropie i gazie. Zrobili mapki.

Pytanie tylko, dlaczego nasi opiekuńczy politycy nie mówią o tym?

Kto im tym razem zamknął buzie?


­


­



Brzoza Robert

RobertBrzoza.pl -­ Polski Portal Informacyjny


Feb 10, 2018

Lotos i PGNiG z kolejnymi licencjami w Norwegii

wnp

Autor: wnp.pl (PA) | 16-01-2018 16:29 | aktualizacja: 16-01-2018 16:26

Spółki zależne Grupy Lotos i PGNiG znalazły się wśród 34 firm, które otrzymały udziały w koncesjach poszukiwawczych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym (NCS) w ramach rundy licencyjnej APA 2017.

Spółki Lotosu i PGNiG znalazły się wśród beneficjentów rundy licencyjnej APA 2017 w Norwegii.

Obie polskie spółki otrzymały udziały mniejszościowe w dwóch koncesjach poszukiwawczych, Lotos na Morzu Północnym, a PGNiG na Morzu Norweskim.

W sumie norweskie władze rozdysponowały 75 koncesji dla 34 przedsiębiorstw.

Lotos i PGNiG pozyskały udziały w kolejnych koncesjach w Norwegii

Platforma_poszukiwawcza

Fot. mat. prasowe

W ramach najnowszej rundy licencyjnej norweskie Ministerstwo Ropy i Energii przyznało łącznie 75 koncesji. Każda z polskich firm otrzymała udziały w dwóch koncesjach.

Czytaj również Lotos i PGNiG zainteresowane kolejnymi koncesjami w Norwegii.

Lotos Exploration and Production Norge obejmie 22,222 proc. udziałów w koncesji PL910, zlokalizowanej w bezpośrednim sąsiedztwie złoża Yme oraz 25 proc. udziałów w koncesji PL918S na Morzu Północnym. Operatorem pierwszej z nich jest hiszpański Repsol (61,111 proc. udziałów), a wśród partnerów jest także firma Okea (16,667 proc.), czyli skład udziałowców jest niemal taki sam jak w przypadku złoża Yme. Plan zagospodarowania złoża (PDO) powinien zostać złożony maksymalnie w ciągu sześciu lat. Operatorem koncesji PL918S jest Statoil (75 proc. udziałów), a PDO powinien zostać złożony w trzy lata.

PGNiG Upstream International otrzymało 30 proc. udziałów w koncesji PL939 na Morzu Norweskim, gdzie operatorem jest Statoil (70 proc. udziałów) oraz 20 proc. w koncesji PL941, również na Morzu Norweskim, obok Aker BP (operator z udziałem 50 proc.) i Wellesley Petroleum (30 proc.). PDO tych projektów powinien powstać w odpowiednio 5 i 7 lat.

APA2017_english_announcement_ny_530_pix

75 przyznanych koncesji to dotychczasowy rekord w historii prowadzonych od 2003 roku rund licencyjnych APA, podobnie jak rekordowa była wcześniej liczba złożonych wniosków.

45 spośród rozdysponowanych koncesji zlokalizowanych jest na Morzu Północnym, 22 na Morzu Norweskim, a 8 na Morzu Barentsa. 22 licencje stanowią rozszerzenie obszaru dotychczasowych koncesji produkcyjnych.

- Cieszy nas, że firmy wydobywcze wykazują tak duże zainteresowanie poszukiwaniami na dojrzałych obszarach szelfu, gdzie nadal można wykorzystywać istniejącą infrastrukturę - ocenia Wenche Tjelta Johansen, dyrektor odpowiedzialny za poszukiwania w Norweskim Dyrektoriacie ds. Ropy.

Aplikacje w najnowszej rundzie licencyjnej złożyło 39 firm, z których 34 otrzymało udziały w przynajmniej jednej koncesji.

Wprowadzone przez norweski rząd w 2003 roku rundy licencyjne APA (Awards in Predefined Areas) dotyczą dobrze rozpoznanych i dojrzałych obszarów na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, których ewentualna eksploatacja ma na celu maksymalne wykorzystanie istniejącej infrastruktury wydobywczej. W ramach APA 2017 można było aplikować o udzielenie koncesji na łączny obszar 177,17 tys. km kw., w porównaniu do 139,94 tys. km kw. rok wcześniej.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018