Gazowe miliony bez przetargów
Dawid Tokarz, 25.02.2010 06:24
Gaz-System na zakup rur gazowych organizuje publiczne przetargi. A PGNiG nie. Na kupno materiałów PGNiG wydaje co roku miliony złotych. Według niejasnych procedur.
Czy spółka giełdowa, kontrolowana przez skarb państwa i uważana za strategiczną dla kraju, może nie wiedzieć, ile wydaje na zakupy materiałów do realizowanych inwestycji? Przykład PGNiG dowodzi, że tak. Władze firmy przyznają bez ogródek, że nie mają pojęcia, ile kosztuje zakup rur do budowy gazociągów.
Choć w związku z przekazaniem przesyłu gazu do Gaz-Systemu PGNiG realizuje coraz mniej inwestycji gazociągowych, to tylko w latach 2007-09 na budowę połączeń gazowych wydał około 240 mln zł. Ile z tego poszło na rury i inne materiały (kolana, złączki, zawory itp.)? Nie wiadomo, bo PGNiG nie kupuje ich samo, ale zajmują się tym wykonawcy gazociągów.
W latach 2007-09 największymi projektami potentata były: gazociąg przyłączeniowy do KGHM (116,7 mln zł) i gazociąg systemowy Lubliniec-Częstochowa (74 mln zł). Oba budowała Gazobudowa, spółka zależna PGNiG. Przy czym w trybie przetargu publicznego dostała zlecenie tylko na pierwszy etap gazociągu Lubliniec-Częstochowa. Kontrakty na drugi etap tego odcinka i cały gazociąg do KGHM dostała z wolnej ręki. Taki tryb władze PGNiG tłumaczą głównie "zobowiązaniami terminowymi" wobec odbiorców gazu.
W ramach umów z PGNiG Gazobudowa m.in. zapewnia dostawy rur i innych materiałów do budowy gazociągów. Taka konstrukcja pozwala PGNiG na ominięcie ustawy o zamówieniach publicznych.
Nasi informatorzy twierdzą, że w rezultacie w niektórych przypadkach rury są dostarczane po cenach znacznie wyższych niż rynkowe. I koszty realizacji gazociągów niepotrzebnie rosną.
Kolega Pawlaka sprawdzi siÄ™ w energetyce
23-02-2010 06:00
PGNiG na szefa swoich energetycznych interesów wybrał Zygmunta Strubińskiego. W energetyce jeszcze się nie sprawdził, bo pracował w FSO.
Za to jest jednym z najbliższych kolegów wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka (PSL) - pisze "Gazeta Wyborcza".
Koncern chce się zająć produkcją prądu, pod koniec zeszłego roku utworzył więc spółkę PGNiG Energia. Ma ona budować elektrownie i elektrociepłownie opalane gazem, a także biogazownie.
- Nie znam go i nic o nim nie wiem - przyznał "Gazecie" szef rady nadzorczej koncernu prof. Stanisław Rychlicki. Nic dziwnego, bo prezes PGNiG Energia przez ostatnie ćwierć wieku pracował w żerańskiej Fabryce Samochodów Osobowych.
Materiał z portalu www.wnp.pl. Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2009
Szef ochrony PGNiG na szkoleniu w KGB
PAP, PG/18.02.2010 06:32
Wojciech J. od maja 20Â08 r. jest dyrektorem biura ochrony Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, spółki Skarbu PaÅ„stwa dostarczajÄ…cej gaz milionom Polaków, tysiÄ…com firm i instytucji. To on odpowiada m.in. za ochronÄ™ strategicznych magazynów z rezerwami gazu - akcentuje gazeta.
Z ustaleń "Rz" wynika, że 60-letni J. pracę w tajnych służbach rozpoczął w latach 70. w Wojskowej Służbie Wewnętrznej (kontrwywiad wojskowy PRL). Jako pracownik WSW w połowie lat 80. został wysłany na półroczne szkolenie KGB do Moskwy. - Jestem z tego dumny - deklaruje w rozmowie z gazetą. Ale na moskiewskim szkoleniu się nie kończy. Jak dowiedziała się "Rz", Wojciech J. od lat 90. utrzymywał bliskie kontakty z osobami, na których ciążą od kilku lat ciężkie zarzuty prokuratorskie.
http://spiskowy.salon24.pl/143126,pgnig-i-lotos-inwestuja-w-norwegii-a-ty-plac
PGNiG i LOTOS inwestują w Norwegii a ty płać
http://1maud.salon24.pl/143223,kryzys-kryzysem-a-szlachta-ma-sie-niezle
Kryzys Kryzysem a szlachta ma się nieżle
back












