Krzysztof Fugiel
Piątek, 28 Lipca 2017 roku. Dzisiaj są imieniny: Ady, Wiwiany, Sylwiusza
Flash Player

­­­­­­­­

­7 Cudownych Ocaleń pułkownika Woj­ska Polskiego w stanie spoczy­nku Antoniego Fugla.

Więcej na ­

youtube_logo

 

 

 

Materiały o walce

Antoniego Fugla w AK

przekazałem do:

Muzeum_AK_w_Krakowie 

Oil_is_ruling_the_World__250_px 

RATUJ EXALO CENTRUM KRAKÓW

­­

­­­­­Linkedin_250_px

­ ­

===========================

Flag Counter­­

­Mahatma_Ganghi

 

 

 

 

 

Herb_Pobog
­

 

 

 

 

 

­

 

Utwórz swoją wizytówkę  

Fugiel_animation

­­­ anima_pilsudski_fugiel_trans

Witam  na FORUM  KRZYSZTOFA A. FUGLA. W FORUM są następujące tematy które poruszam:

Współczesny Przemysł Naftowy
Health, Safety, Envinroment
Historia Nafty
O Świecie
Nie tylko Szkiełko i Oko
O Krakowie­
Foto

Zamieszczane tu materiały są prywatnymi tekstami i opiniami Autora FORUM z którymi można się nie zgadzać, jednakże Autor uważa je za swoje i niezmienne, aż do czasu poznania nowych faktów.

W przypadku innych artykułów, bądź notatek, Autor FORUM nie bierze odpowiedzialności za ich treść, jednakże zawsze są  zamieszczane dane osobowe Autora tekstu bądź dane źródłowe tekstu.

Wszelkie uwagi i propozycje tematyczne dotyczące FORU­M proszę przesyłać do mnie E-mailem ( patrz niżej ), lub wpisać swój komentarz ­na podstronie Księga.



Szukaj

Loading

Kontakt

chrisfugiel [at] hotmail.com

Imię i Nazwisko

E-mail

Treść

BELOW CHOOSE THE LANGUAGE TO TRANSLATE THE FORUM PAGES TO ANY OF 22 OTHER LANGUAGES !

© meteogroup.pl

Cena_Akcji­

­PGNIG notowania

logo_PGNIG

Kursy walut
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
NBP 2017-07-28
USD 3,6406 +0,11%
EUR 4,2617 -0,08%
CHF 3,7490 -1,64%
GBP 4,7657 -0,24%
Wspierane przez Money.pl

­

­­ Protected by Copyscape Plagiarism Check­

­­KRZYSZTOF A. FUGIEL FORUM

Wypromuj również swoją stronę­

SPE.Poland_web

SITPNiG_logo_V_small



­­­WNiG_120px

IPCC_logo_120px

Rat

 

  Polska_Walczaca_szara_GIF_animated_OK

 

 

prezydent_pl_120_px 

LechKaczynski_org 

Lech_Kaczynski_pl 

Telewizja_Republika

 

 

PodziemnaTV 

Niezalezna_pl­


Niepoprawni_pl

PCh24_pl

­

Akademia_Geopolityki

Poland_Current_Events_120_px

Mennica Skarbowa - Pewne inwestycje w metale szlachetne­


­

­
Apr 21, 2017

Terminal LNG: Terminal w Świnoujściu będzie rozbudowany. Jest decyzja Gaz-Systemu - Już tysiąc cystern LNG z gazoportu w Świnoujściu - Gazoport w Świnoujściu przyjął już 2,5 mln m sześc. LNG - Rz: Bu




LNG



Gazoport_Swinoujscie_noca


Terminal_LNG



 


 

wnp

Terminal w Świnoujściu będzie rozbudowany. Jest decyzja Gaz?Systemu

AUTOR: WNP.PL (DARIUSZ MALINOWSKI) | 20?04?2017 12:35

Gaz?System podjął decyzję o rozbudowie terminalu LNG w Świnoujściu. Po zakończeniu prac jego moce regazyfikacyjne wzrosną z obecnych 5 mld m3 do 7,5 mld m3 gazu ziemnego rocznie. ? LNG stało się jednym z najbardziej perspektywicznych paliw na zmieniającym się dynamicznie rynku Europy Środkowo?Wschodniej. 

Zakres rozbudowy terminalu ma objąć m.in. budowę drugiego stanowiska statkowego, budowę bocznicy kolejowej w celu uruchomienia przeładunku LNG na kolejoraz budowę trzeciego zbiornika LNG. 

Dzięki rozbudowie terminalu w Świnoujściu będziemy aktywnym graczem na tym rynku. Zyskamy dodatkowe możliwości odbioru i przesyłu gazu oraz zwiększymy konkurencyjność polskiego terminalu. Opierając się na obecnym postępie technologicznym w branży LNG i wdrożeniu innowacyjnych rozwiązań, GazSystem będzie mógł wybrać optymalną drogę rozwoju infrastruktury i usług terminalu. W ten sposób w pełni wykorzystamy potencjał rynkowy regionu ? powiedział Tomasz Stępień, prezes zarządu Gaz?System. Planowana rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu obejmuje zwiększenie istniejącego układu regazyfikatorów SCV o kolejne jednostki.

Obecnie Gaz?System wraz ze spółką zależną Polskie LNG przygotowują uruchomienie postępowania przetargowego na wykonanie wstępnych prac projektowych (FEED) oraz uzyskanie pozwolenia na budowę, którego elementem jest otrzymanie decyzji środowiskowej. Jednocześnie Gaz?System prowadzi analizy związane z rozbudową terminalu o nowe funkcjonalności. Uwzględniają one perspektywy rozwoju rynku LNG w kraju oraz w regionie Europy Środkowo?Wschodniej.

Spółka dostrzega duży potencjał skroplonego gazu ziemnego wykorzystanego, jako paliwo ? chce rozwijać usługi załadunku LNG i bunkrowania statków, a także bezpośrednio dostarczać skroplony gaz ziemny do klientów z wykorzystaniem logistyki samochodowej i kolejowej. Rozważany przez Gaz?System zakres rozbudowy terminalu obejmuje m.in. budowę drugiego stanowiska statkowego, budowę bocznicy kolejowej w celu uruchomienia przeładunku LNG na kolej oraz budowę trzeciego zbiornika LNG.

Poza projektem rozbudowy terminalu LNG w Świnoujściu, Gaz?System prowadzi również inne projekty strategiczne: budowę gazociągu Baltic Pipe w ramach Korytarza Norweskiego oraz pracuje nad koncepcją pływającego terminalu FSRU w Zatoce Gdańskiej. Spółka realizuje także dużą rozbudowę krajowej sieci przesyłowej ? w najbliższych latach powstanie ponad 2000 km nowych gazociągów przesyłowych. Dariusz Malinowski

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997?2016

 


 


wnp

Już tysiąc cystern LNG z gazoportu w Świnoujściu

AUTOR: WNP.PL (DARIUSZ MALINOWSKI) |     24-03-2017 12:39

Kolejna bariera została pokonana w świnoujskim gazoporcie. W tym tygodniu do terminala dotarł 2,5 milionowy metr sześcienny LNG. Teraz z obiektu została odprawiona już tysięczna cysterna ze skroplonym paliwem.

Dystrybucja LNG autocysternami to sposób na gazyfikację kraju. Gaz w skroplonej postaci dowożony jest do stacji regazyfikacyjnych, a następnie wtłaczany do sieci.

Jak mówił wiceprezes PGNiG Maciej Woźniak, odpowiedzialny w spółce za kwestie handlowe w ten sposób można dostarcza gazyfikować Polskę. Pod względem dostępności gazu, nasz kraj znajduje się w ogonie państw należących do Unii Europejskiej. Tylko nieco ponad połowa mieszkańców naszego kraju ma dostęp do ?błękitnego paliwa?.

Warto podkreślić, że obecnie gazoport staje się coraz ważniejszym centrum handlu LNG. Surowiec oprócz tego, że trafia do sieci gazowej jest sprzedawany również w postaci LNG do autocystern. Duże nadzieje wiązane są również z możliwością bunkrowania LNG ze Świnoujścia przez statki. Należy pamiętać, że obostrzenia dotyczące emisji spalin powodują, że LNG jako paliwo dla statków wydaje się być coraz bardziej atrakcyjną alternatywą.

Terminal gazowy w Świnoujściu działa już od ponad roku. Pierwsza komercyjna dostawa ?błękitnego paliwa? miała miejsce 16 czerwca ubiegłego roku. Od tego czasu do portu zawinęło już ponad 10 statków.

Obecnie obiekt w Świnoujściu może odbierać rocznie do 5 mld m3 gazu. Z grubsza wystarczyłoby to na pokrycie niespełna trzeciej części zapotrzebowania na gaz Polski. Istnieją plany rozbudowy obiektu, tak aby mógł on odbierać nawet 7,5 mld m3 gazu.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. ? Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2016


Gazoport w Świnoujściu przyjął już 2,5 mln m sześc. LNG

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski) | 22-03-2017 17:11

W środę, 22 marca br. do terminalu LNG w Świnoujściu przypłynął kolejny statek - gazowiec Al Shamal - ze skroplonym gazem ziemnym. W sumie od pierwszej dostawy w grudniu 2015 roku do kraju drogą morską trafiło już ponad 2,5 mln metrów sześciennych LNG.

Tym samym po regazyfikacji, czyli procesie polegającym na zmianie stanu skupienia surowca ze skroplonego na gazowy, łącznie do krajowego systemu przesyłowego trafiło 1,5 mld normalnych metrów sześciennych gazu.

Gazowiec_Al_Shamal

Fot. mat. pras.

- To jedna z lepszych właściwości LNG. W formie skroplonej jego objętość jest aż 600 razy mniejsza niż w stanie lotnym. To czyni go bardzo ekonomicznym w transporcie - wyjaśnia Tomasz Pietrasieński, rzecznik prasowy spółki Gaz-System.

Statki, które dostarczają LNG z Kataru to Q-flexy. Gaz ziemny w formie skroplonej trzymany jest w membranowych zbiornikach, wykorzystujących kadłub statku jako konstrukcję nośną. Statki mają 315 merów długości i 50 metrów szerokości. Dostarczają każdorazowo ponad 200 tys. metrów sześc. LNG.

Dzisiejszy transport został przywieziony przez metanowiec Al Shamal. Ta zwodowana w 2008 roku jednostka pływa pod banderą Bahamów.

Dostarczony do Świnoujścia surowiec po regazyfikacji trafia do krajowego systemu przesyłowego w ilości ponad 120 mln metrów sześciennych gazu. Po sprawdzeniu na stacji pomiarowej surowiec kierowany jest bezpośrednio do gazociągu Świnoujście-Szczecin, skąd następnie jest przesyłany do pozostałej infrastruktury przesyłowej Gaz-Systemu i dalej do klientów.

W terminalu odbywa się również załadunek LNG na cysterny drogowe. W zależności od zamówień, ze Świnoujścia wyjeżdża do kilkunastu autocystern każdego dnia.

Dariusz Malinowski

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2016




ALERT 23 września, 2016 godz. 7:30

BiznesAlert

Rz: Budowa gazoportu trafi do arbitrażu

Terminal_LNG_1

Terminal LNG_1

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", z powodu opóźnień jakie miały miejsce przy budowie gazoportu w Świnoujściu, Polskie LNG nie wypłaciło wykonawcy całej wynikającej z umowy kwoty. Wobec braku możliwości porozumienia się między stronami co do naliczeń tej kary, sprawa trafi przed sąd arbitrażowy. Z kolei parę tygodni temu PBG, które uczestniczy w konsorcjum zajmującym się budową także zakomunikowało o złożeniu wniosku o arbitraż i domaga się dodatkowych środków za nadprogramowe prace.

"Kwestia roszczeń finansowych nie była rozstrzygnięta na etapie podpisywania aneksu nr 2 do kontraktu, ale strony potwierdziły możliwość dochodzenia przez GRI określonych w aneksie roszczeń do kwoty 195 mln zł netto. Kwota ta była dla zamawiającego znana i była dopuszczalną konsekwencją zawarcia aneksu" - twierdzi cytowany przez gazetę Jacek Balcer, dyrektor komunikacji korporacyjnej PBG.

Jak wynika z komunikatu Gaz-Systemu, sprawy objęte wnioskiem konsorcjum o arbitraż dotyczą finansowania m.in. dozoru technicznego sprawowanego nad budową zbiorników i orurowaniem. Są również związane ze zmianami w prawie w zakresie prowadzonych prac - czytamy w dzienniku.

http://biznesalert.pl/rz-budowa-gazoportu-trafi-arbitrazu/


BiznesAlert

Gazoport ruszy za dwa, trzy tygodnie

REDAKCJA
Terminal LNG_1

(Wojciech Jakóbik)

Gościem Międzynarodowego Kongresu Naukowo-Przemysłowego Energi@21 poświęconego bezpieczeństwu energetycznemu i solidarności europejskiej był Naimski_PiotrPiotr Naimski. Sekretarz Stanu w Kancelarii Premiera ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej poinformował, że polski terminal LNG może zacząć pracę szybciej, niż planowano. To potwierdzenie informacji BiznesAlert.pl.

? Po 10 latach uruchomiliśmy gazoport w Świnoujściu. Zacznie komercyjnie działać w przeciągu dwóch, trzech tygodni. Jest sprawdzony ? zadeklarował minister Piotr Naimski.

Według ośrodka ICIS polskie PGNiG ogłosiło przetarg na pięć dostaw LNG do terminala w Świnoujściu.

Cztery dostawy mają dotrzeć do terminala LNG w czerwcu i jedna w lipcu. Przetarg na czerwiec ma trwać od 10 do 13 maja, a na lipiec od 17 do 20 maja. Firma oceniła, że preferuje dostawy indeksowane do hubu gazowego TTF w Holandii oraz kontrakty na miesiąc naprzód ? podaje ICIS. Przetargi zostały ogłoszone 3 maja. Mogą one być środkiem nacisku na Katar w celu rewizji ceny dostaw LNG do Polski.

Pierwsza komercyjna dostawa LNG do Świnoujścia jest zaplanowana na 16 lipca 2016 roku. Jeżeli dotrze już w czerwcu, będzie to oznaczało przyspieszenie realizacji planów Polaków.

? Terminal LNG daje nam nowe perspektywy wykorzystania formuły spotowej. Dzięki temu możemy optymalizować portfel i warunki cenowe dostaw gazu ? jednocześnie realizując regularne dostawy w ramach kontraktów długoterminowych. Co istotne, to również etap naszych przygotowań do rozpoczęcia przez PGNiG działalności tradingowej LNG w skali międzynarodowej ? powiedział Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG ds. handlowych.

http://biznesalert.pl/gazoport-ruszy-za-dwa-trzy-tygodnie/


wnp

Druga dostawa LNG już w Świnoujściu

Autor: wnp.pl (DM) | 08-02-2016 11:46

Ósmego lutego 2016 roku przypłynął do Świnoujścia statek Al Nuaman z drugim transportem skroplonego gazu ziemnego (LNG) na rozruch terminalu LNG w Świnoujściu.

Statek dostarczył 210 tys. m sześc. skroplonego gazu ziemnego, co odpowiada około 130 mln m sześc. gazu w stanie naturalnym. Gaz będzie wykorzystany w celu dalszego rozruchu instalacji. Rozładunek statku będzie trwał 3 dni.

Dostawcą surowca jest Qatargas Operating Company Limited. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA pośredniczy w dostawie w ramach umowy z Polskim LNG S.A., które jest odbiorcą surowca przeznaczonego do uruchomienia instalacji. Gaz po regazyfikacji zostanie przesłany do krajowego systemu przesyłowego a następnie trafi do odbiorców w naszym kraju.

Pierwsza dostawa skroplonego gazu ziemnego na rozruch terminalu została zrealizowana 11 grudnia 2015 r. Rozładunek statku trwał 8 dni.

7 stycznia 2016 r. rozpoczęto testy systemu regazyfikacji oraz wysyłki gazu ziemnego, pochodzącego z pierwszej dostawy, z terminalu LNG w Świnoujściu do krajowego systemu przesyłowego. Ilości odbieranego gazu są zgodne z harmonogramem przekazanym przez generalnego wykonawcę terminalu LNG. Od 8 stycznia 2016 r., równolegle z wysyłką gazu do sieci, rozpoczął się etap regulacji i testowania poszczególnych ustawień terminalu LNG, w tym optymalizacja oraz stabilizacja procesu regazyfikacji.

Po zakończeniu wszystkich prób eksploatacyjnych i uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie oraz komisyjnym odebraniu terminalu LNG od generalnego wykonawcy - infrastruktura będzie gotowa na przyjmowanie dostaw komercyjnych.

Terminal LNG w Świnoujściu został zaprojektowany do odbioru, regazyfikacji i dostarczania nawet 5 mld m sześc. gazu rocznie do polskiej sieci przesyłowej. Wybudowane zostały: nowy falochron o długości ok. 3 km, nabrzeże wraz z systemem cumowniczym umożliwiającym rozładunek metanowców o ładowności od 120 tys. m sześc. LNG (w przypadku statków konwencjonalnych) do 217 tys. m sześc. (w przypadku statków typu Q-flex), dwa kriogeniczne zbiorniki gazu (każdy o pojemności 160 tys. m sześc.), instalacje do regazyfikacji oraz gazociąg Świnoujście - Szczecin o długości 85 km łączący terminal LNG z polskim systemem przesyłowym. Terminal LNG w Świnoujściu jest jedyną tej wielkości instalacją w Europie Północnej i Środkowo - Wschodniej.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2016



BiznesAlert

Budzanowski: Terminal LNG kluczowy dla strategii ?Polska bez Gazpromu?

Budzanowski-Mikolaj_1

KOMENTUJE: Mikołaj Budzanowski

LNG nowe 011

Terminal w Świnoujściu jest już po pierwszych testach. W lutym 2016 roku gazoport przyjmie drugą testową dostawę LNG, a w czerwcu rozpocznie działalność komercyjną. To pierwszy krok do budowy strategii ?Polska bez Gazpromu?. Konieczne są jednak zmiana prawa gazowego i rozbudowa połączeń gazowych z innymi krajami, m.in. z Litwą i Ukrainą. Polska jako kraj tranzytowy odgrywa na europejskim rynku gazu szczególną rolę.

? Kluczowy moment, czyli oddanie terminalu LNG w Świnoujściu i przepłynięcie pierwszego statku z Kataru, to wyznacznik budowy nowej strategii gazowej dla kraju, czyli tzw. strategii ?Polska bez Gazpromu? ? ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Mikołaj Budzanowski, były minister skarbu państwa, dziś wiceprezes Boryszewa. ? Z takim przekonaniem budowaliśmy gazoport od 2008 roku, żeby zagwarantować Polsce alternatywne źródło gazu z całego świata, nie tylko z Kataru, lecz także ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, krajów afrykańskich czy krajów azjatyckich.

Dzięki uruchamianej w Świnoujściu instalacji do Polski może trafiać 5 mld m? gazu rocznie. Po wybudowaniu trzeciego zbiornika przepustowość wzrośnie do 7,5 mld m?. 11 grudnia do gazoportu przypłynął pierwszy metanowiec z Kataru. Dostarczony gaz pozwolił na przeprowadzenie szeregu testów. Druga dostawa przypłynie za półtora miesiąca. Jeśli wszystkie testy przebiegną pomyślnie, to komercyjna działalność rozpocznie się w czerwcu 2016 roku.

? To nowy moment dla rynku gazu w Polsce i dla nowych inwestycji, które będą temu towarzyszyć. To niewątpliwie dobry czas. Natomiast on musi być powiązany ze zmianami w prawie energetycznym, czyli musi nastąpić kompleksowe przebudowanie prawa gazowego po to, żebyśmy faktycznie mogli korzystać z terminala LNG i alternatywnych dostaw gazu również gazociągami do rynku europejskiego ? podkreśla Mikołaj Budzanowski.

Wyjaśnia, że chodzi m.in. o zmianę regulacji dotyczących obowiązku magazynowania gazu, który dziś dotyka PGNiG, czy zniesienie taryf gazowych. Te kwestie ? zdaniem byłego ministra ? ograniczają budowę konkurencyjnego rynku gazu w Polsce.

Według Budzanowskiego niezbędne jest także zmiana rozporządzenia dywersyfikacyjnego, które ma obowiązywać od 2016 roku. Zgodnie z projektem w latach 2016?2022 maksymalny udział gazu z jednego źródła nie może przekraczać 64 proc., a od 2023 roku ? 49 proc. Za nieprzestrzeganie nowego prawa dostawcom grozić będą wysokie kary.

? Jest więc wiele kwestii, które muszą zostać rozwiązane i uregulowane. Również te dotyczące tego, kto będzie i w jakiej formie ponosił koszty utrzymania terminala LNG w Świnoujściu, czyli tzw. socjalizacja terminala, żeby w jak najmniejszym stopniu obciążyć tym kosztem odbiorców gazu w Polsce ? wyjaśnia Mikołaj Budzanowski.

Budowa konkurencyjnego rynku gazu ma duże znaczenie także w kontekście regionalnym. Polska jako kraj tranzytowy odgrywa poważną rolę w systemie europejskim. Stąd potrzeba rozbudowy infrastruktury przesyłowej. W październiku br. została podpisana umowa z KE ws. dofinansowania budowy gazociągu między Polską a Litwą. Dzięki temu kraje bałtyckie zostaną mocniej zintegrowane z europejską siecią.

? Jesteśmy też krajem potencjalnie tranzytowym do Ukrainy ? tłumaczy Budzanowski. ? I to jest ta wielka szansa dla Polski, żebyśmy faktycznie mogli z wykorzystaniem funduszy unijnych rozbudować obecne i budować nowe połączenie z Ukrainą o wielkości co najmniej 7 mld m? gazu.

Źródło: Newseria.pl

 http://biznesalert.pl/budzanowski-budzanowski-terminal-lng-kluczowy-dla-strategii-polska-bez-gazpromu/





Zbiorniki gazoportu są gotowe na przyjęcie paliwa

Autor: WNP.PL (DM) | 04-11-2015 10:46

Zakończył się jedna z najważniejszych etapów kontrolnych i przygotowawczych, poprzedzających uruchomienie gazoportu w Świnoujściu. Zbiorniki gazoportu osuszono, przedmuchano oraz poddano tzw. inertyzacji, czyli redukcji zawartości tlenu w instalacji. W procesach tych wykorzystano ponad 800 tys. metrów sześć. azotu.

Osuszanie przeprowadza się we wszystkich instalacjach zaprojektowanych do pracy w niskich temperaturach, tak aby zapobiec tworzeniu się lodu w warunkach kriogenicznych. Przypomnijmy, że temperatura skroplonego gazu ziemnego, który przypłynie w tym roku do terminalu LNG w Świnoujściu, wynosi -162 stopni Celsjusza. Przedmuch i tzw. inertyzację wykonano natomiast w celu usunięcia tlenu z orurowania procesowego, którym transportowane będzie LNG. Tlen zredukowano gazem obojętnym, jakim jest azot.

Terminal do odbioru skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Świnoujściu umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie.

- Operacja trwała dwa tygodnie. Ciekły azot wykorzystany do procesów został dostarczony na teren inwestycji 40 cysternami - mówi Maciej Mazur, dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej Polskiego LNG. - Na miejscu, za pomocą infrastruktury, która funkcjonuje na terenie terminalu LNG, surowiec został odparowywany i takim stanie wprowadzony, pod niewielkim nadciśnieniem, do instalacji i zbiorników. Po zakończeniu procesu, który polegał na ciągłym przepływie azotu przez zbiorniki, mieszanina gazowa została usunięta poprzez system wydmuchu. Na inertyzację jednego zbiornika zużyto ok. 400 tys. m. sześć. azotu. Po operacji zobojętniania zbiorniki będą gotowe do przyjęcia LNG.

Na terenie terminalu LNG w Świnoujściu zakończono odbiory wszystkich systemów krytycznych, niezbędnych do przyjęcia pierwszej dostawy skroplonego gazu ziemnego z Kataru. Trwa rozruch i przygotowania do przyjęcia pierwszego metanowca.

Generalny wykonawca terminalu LNG w Świnoujściu, na mocy podpisanego we wrześniu br. aneksu do umowy, zobowiązał się odebrać pierwszą dostawę LNG w tym roku. Gaz z pierwszej dostawy, która dotrze do Świnoujścia między 11 a 17 grudnia br., posłuży do testów w warunkach rzeczywistych - rozruchu technologicznego, w skład którego wchodzą m.in. takie procesy, jak schłodzenie, stabilizacja pracy instalacji czy przeprowadzenie ruchu próbnego całego terminalu. Druga dostawa LNG do Świnoujścia, która zapewni gaz na pozostałe próby eksploatacyjne, zostanie przeprowadzona w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Terminal do odbioru skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Świnoujściu umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Początkowa zdolność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m3 i odpowiadać będzie ok. jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Istnieje możliwość rozbudowy mocy terminalu o połowę - do 7,5 mld m3 rocznie, co stanowi połowę rocznego zapotrzebowania na gaz w naszym kraju. Świnoujski terminal będzie jedyną tej wielkości instalacją w Europie Północnej i Środkowo-Wschodniej i jedną z największych na całym kontynencie. Instalacja, wraz z nowymi gazociągami, interkonektorami, wirtualnym i fizycznym rewersem na gazociągu jamalskim, a także podziemnymi magazynami i własnym wydobyciem, zwiększy niezależność energetyczną Polski.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2015




wysokie_napiecie

LNG w Świnoujściu jeszcze w 2015 r.? To technicznie możliwe

Wojciech Krzyczkowski

Trzy miesiące to typowy czas fazy rozruchu terminala importowego LNG. Jeśli - zgodnie z ostatnimi deklaracjami ministra skarbu - budowa gazoportu w Świnoujściu miałaby się skończyć jeszcze we wrześniu, to teoretycznie terminal powinien normalnie działać od początku 2016 r.

Gazoport w Świnoujściu jest gotowy w 98%, ale pytanie o to kiedy będzie w 100% nadal jest otwarte (fot. Polskie LNG)

Faktem jest, że budowa - z czysto technicznego punktu widzenia - dobiega końca. Minister Andrzej Czerwiński, tuż po objęciu w czerwcu funkcji deklarował, że powinna się ukończyć we wrześniu lub październiku. Rynek LNG podchwycił jego słowa z lipca o tym, że terminal powinien osiągnąć zdolność do normalnego funkcjonowania dopiero w drugim kwartale 2016 r. W ostatnim wywiadzie z sierpnia minister mówi już o skończeniu budowy przed końcem września i o pierwszym statku z gazem jeszcze w 2015 r. Pobieżny rachunek, poparty przykładami ze świata wskazuje, że jest to możliwe. A jest oczywiste, że rząd chce skończyć budowę przed wyborami 25 października.

Terminal LNG, jak każda skomplikowana instalacja wymaga dość złożonej procedury rozruchu. W skrócie, najpierw ze zbiorników i rurociągów, którymi w przyszłości popłynie LNG trzeba usunąć powietrze. Ryzyko, że metan z atmosferycznym tlenem stworzy akurat mieszaninę wybuchową jest stosunkowo niewielkie, ale nie należy go zaniedbywać. Do usunięcia tlenu zazwyczaj używa się gazu obojętnego - azotu. Potem całą instalację należy dokładnie osuszyć - usunąć wodę, wilgoć i parę wodną, bo w temperaturze skroplonego gazu zamarzną i mogą np. zablokować jakiś zawór.

W końcu, gdy rurociągi i zbiorniki są już suche i nie zawierają tlenu, na horyzoncie powinien pojawić się pierwszy gazowiec z LNG. Nie będzie to jednak pierwszy transport o charakterze komercyjnym, ale gaz "techniczny" potrzebny do schłodzenia instalacji. Skroplony metan ma temperaturę poniżej minus 160 stopni Celsjusza i podobną temperaturę już od początku powinny mieć materiały, które będą miały z LNG kontakt. Typowo schładzanie polega na wpuszczaniu z gazowca do terminalu coraz to większych ilości zimnego metanu, który w zbiornikach statku miał bezpośredni kontakt z LNG. Kiedy wszystko jest już odpowiednio zimne, można pompować sam skroplony gaz, tak aby wypełnił całą instalacje w stopniu umożliwiającym jej funkcjonowanie.

Pozostaje kwestia, ile trwa taki rozruch trwa i jak się ma do zakończenia budowy? Polski terminal specjalnie niczym się nie wyróżnia na tle licznych instalacji tego typu na świecie, można więc założyć, że i czas potrzebny na jego uruchomienie będzie podobny.

Czas zatem na garść przykładów. W przypadku holenderskiego terminala Gate faza rozruchu zaczęła się 3 czerwca 2011 r. Statek z pierwszym ładunkiem LNG o przeznaczeniu komercyjnym zacumował w Gate 1 września. W tym czasie terminal przyjął jeszcze gazowce z LNG, który posłużył do schłodzenia instalacji i napełnienia krytycznych elementów. Pomiędzy zakończeniem budowy a pełną operacyjnością minęły trzy miesiące.

31 marca 2008 r. formalnie zakończono budowę terminala importowego Sabine Pass w USA. Nie należy zapominać, że działo się to w czasach gdy Sabine Pass miał sprowadzać gaz, a nie go eksportować, co niedługo zacznie robić. 1 kwietnia zaczęła się faza rozruchu i po trzech miesiącach - 30 czerwca - pierwsze linie odbiorcze były gotowe do eksploatacji, schłodzone i napełnione LNG z pierwszych technicznych transportów. Cały terminal był gotowy dopiero 4 miesiące później, ale to wyjątkowo duży obiekt, mogący wtedy sprowadzać 15 mld m sześc. gazu rocznie - trzy razy więcej niż gazoport w Świnoujściu. Dlatego poszczególne linie regazyfikacyjne i zbiorniki wchodziły do eksploatacji po kolei.

Równe trzy miesiące zajęło uruchomienie terminala Hibiki w Japonii, podobny okres był potrzebny do uzyskania pełnej zdolności do działania terminala importowego Cameron LNG w USA.

A ile czasu mija między pierwszym technicznym transportem LNG a uruchomieniem terminala? Na przykład do gazoportu w Singapurze gazowiec z technicznym LNG przybył 27 marca 2013 r., pierwszy komercyjny transport, inaugurujący działalność dopłynął 7 maja - sześć tygodni później. Rzut oka na harmonogramy uruchamiania innych terminali potwierdza, że moment przybycia pierwszego gazowca, ale z gazem "technicznym" następuje mniej więcej w środku trzymiesięcznego okresu rozruchu.

Opierając się na ostatnich deklaracjach ministra Czerwińskiego można skonstruować pewien scenariusz. Zakładając, że budowa skończy się jeszcze we wrześniu, to pierwszy gazowiec, z technicznym LNG pojawiłby się w Świnoujściu w połowie listopada, a teoretycznie od początku 2016 r. terminal byłby gotowy do przyjmowania regularnych transportów gazu. Co więcej, realia techniczne pozwalają jeszcze na ponad miesięczny "poślizg". Aby pierwszy transport LNG mógł pojawić się w Świnoujściu jeszcze w tym roku, wystarczy, aby budowa skończyła się przed wyborami pod koniec października. Co prawda, będzie to gaz "techniczny", ale zawinięcie pierwszego gazowca tak czy inaczej będzie dużym wydarzeniem.

 http://wysokienapiecie.pl/gaz-ziemny/922-lng-w-swinoujsciu-jeszcze-w-2015-r-to-technicznie-mozliwe




Terminal LNG w Świnoujściu gotowy w tym, czy dopiero w przyszłym roku?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski) | 10-09-2015 11:24

W środę spółka Polskie LNG poinformowała, że podpisała porozumienie z wykonawcą terminala LNG w Świnoujściu. Budowa ma się zakończyć w tym roku. Jednak w nocy polski uczestnik konsorcjum budującego obiekt, spółka PBG zakomunikowała, że "ostateczny termin realizacji inwestycji to 31 maja 2016 roku". Kiedy w końcu inwestycja będzie ukończona?

O wyjaśnienie nieścisłości poprosiliśmy Polskie LNG. - Spółka Polskie LNG potwierdza, że w tym roku budowa zostanie fizycznie zakończona i nastąpi odbiór pierwszej dostawy LNG. Gaz w ramach tej dostawy posłuży do schłodzenia instalacji, jej rozruchu i przeprowadzenia szeregu prób, a następnie zostanie wtłoczony do sieci przesyłowej i trafi do polskich domów. Oznacza to, że instalacja zostanie praktycznie uruchomiona. Odbiór drugiej dostawy LNG odbędzie się w pierwszym kwartale przyszłego roku. Surowiec zostanie przeznaczony na testy eksploatacyjne. Komercyjna eksploatacja terminalu LNG będzie możliwa od drugiego kwartału przyszłego roku, po podpisaniu protokołu odbioru do użytkowania. Data ta jest więc zbieżna z informacją PBG zawartą w ostatnim raporcie giełdowym spółki ? czytamy w oświadczeniu spółki.

Wszystko wskazuje na to, że fizycznie gazoport będzie zdolny do odbioru gazu z pierwszego metanowca jeszcze w tym roku, ale koniec budowy - po wszystkich odbiorach i próbach - nastąpi w maju przyszłego roku

Gazoport

Fot. (mat. pras. Polskie LNG)

Jak należy więc rozumieć komunikaty spółki i Polskiego LNG?

Wszystko wskazuje na to, że fizycznie gazoport będzie zdolny do odbioru gazu z pierwszego metanowca jeszcze w tym roku. Jednak nie oznacza to zakończenia budowy w rozumieniu prawa budowlanego. Koniec budowy nastąpi bowiem dopiero wtedy, gdy po wszystkich odbiorach i próbach będzie podpisany protokół odbiorczy do użytkowania gazoportu. A to według komunikatu nastąpi dopiero w maju przyszłego roku.

Wydaje się, że kluczowym elementem mającym zmobilizować wykonawcę jest zwiększenie łącznej wartości kar umownych, które może ponieść konsorcjum z tytułu niedotrzymania warunków koniecznych do podpisania protokołu odbioru do użytkowania oraz kamieni milowych do wysokości 12,5 proc. wynagrodzenia umownego, oraz zwiększenie łącznej wysokości wszystkich Kar Umownych, do których naliczenia będzie uprawniony zamawiający na podstawie umowy do wysokości 22,5 proc. wynagrodzenia umownego.

W skład konsorcjum wchodzą: lider konsorcjum Saipem S.p.A. oraz partnerzy: Saipem S.A., Saipem Canada Inc. (dawniej Snamprogetti Canada Inc.), Techint Compagnia Tecnica Internazionale S.p.A., PBG S.A. w upadłości układowej oraz EGBP Sp. z o.o. w upadłości układowej (dawniej PBG Export Sp. z o.o.).

Wartość inwestycji to około2,4 mld złotych netto. Pierwotnie pierwszy statek z gazem do gazoportu miał zawinąć już ponad rok temu.

Terminal LNG to istotny elementem systemu bezpieczeństwa energetycznego Polski. Wraz z nowymi gazociągami, interkonektorami, wirtualnym i fizycznym rewersem na gazociągu jamalskim, a także podziemnymi magazynami i własnym wydobyciem, wzmocni fundament naszej niezależności gazowej. Inwestycja umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Początkowa zdolność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m3 rocznie i odpowiadać będzie jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Trwa opracowanie studium wykonalności dla rozbudowy mocy terminalu o połowę - do 7,5 mld m3.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2015





Problemy włoskiego wykonawcy polskiego gazoportu

REDAKCJA

LNG_terminal_issues_with_Saipem_530x354

Terminal LNG w Świnoujściu. Zdjęcie: PLNG

(Wojciech Jakóbik)

Ze względu na anulowanie projektu budowy gazociągu South Stream, jego główny wykonawca ? włoski Saipem ? stracił możliwość zarobku w wysokości 1,232 mld euro, co wynika z jego sprawozdania finansowego.

Rosjanie porzucili projekt ze względu na zastrzeżenia Komisji Europejskiej odnośnie przetargów na rury oraz zgodności przedsięwzięcia z zasadami antymonopolowymi. Ma go zastąpić gazociąg Turkish Stream, który również ma problemy z realizacją.

Saipem planuje także zwolnić około 8800 pracowników w nadchodzącym dwuleciu. Jako powód podaje niskie ceny ropy naftowej i porażkę projektu South Stream.

Po publikacji danych finansowych Saipemu, wartość akcji spółki spadła o 9 procent.

Włoska firma serwisowa jest głównym wykonawcą polskiego terminala LNG w Świnoujściu. Polska firma odpowiedzialna za inwestycję ? Polskie LNG ? prowadziż Włochami trudne negocjacje na temat dokończenia projektu. Według najnowszych zapowiedzi, ma być on gotowy do końca roku. Pierwotnie miał zacząć działać jeszcze w czerwcu 2014 roku.



Gazoport opóźniony, ale Saipem chce na "turecki potok"

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski) | 28-04-2015 19:01

Budowa gazoportu w Świnoujściu jest już opóźniona o ponad rok. Główny wykonawca inwestycji, włoski koncern SaipemSaipem chce obecnie uczestniczyć w budowie gazociągu "Turecki Potok".

Rosyjskie media cytują szefa włoskiej firmy Vergine_UmbertoUmberto Vergine. Miał on powiedzieć, że kierowana przez niego spółka jest gotowa do uczestnictwa w budowie gazociągu, jeśli tylko pojawi się tylko taka potrzeba.

Saipem został zatrudniony do projektu gazociągu "South Stream". Jednak w grudniu ubiegłego roku, po tym jak Unia Europejska nie zgodziła się na specjalne traktowanie inwestycji, Gazprom z budowy tego połączenia zrezygnował.

W zamian tego Rosjanie postanowili wybudować inne połączenie, takie które nie podlegałoby pod jurysdykcje Unii Europejskiej. Umowa pomiędzy Saipemem nie została rozwiązana, stąd też nadzieje Włochów na uczestnictwo w budowie. Vergine powiedział, że jego spółka pozostaje w kontakcie z Gazpromem.

Gazociąg "Turkish Stream" ma mieć przepustowość 63 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Trasa rury przebiega po dnie Morza Czarnego, z Rosji do europejskiej części Turcji. Rurociąg ma mieć około 1100 km długości i składał się będzie z czterech nitek. Do Unii Europejskiej ma nim docierać 47 mldm3 gazu, reszta trafi na rynek turecki.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2015




wnp

Czy rozbudowa gazoportu w Świnoujściu ma sens?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski) | 11-04-2015 15:29

Mimo, że budowa terminala gazowego w Świnoujściu, ma już ponad roczny poślizg, to Polskie LNG właśnie podpisało z Tractebel Engineering umowę na opracowanie studium wykonalności w zakresie rozbudowy obiektu. Czy to ma sens?

Obecnie nasz kraj zużywa około 15 mld m3 gazu rocznie. Z tego jak łatwo policzyć, po wybudowaniu, wart ponad 2,5 mld zł gazoport zapewni dostawy około 1/3 potrzebnego w Polsce gazu.

Po pierwsze ewentualna rozbudowa terminala gazowego w Świnoujściu była już zakładana przy okazji tworzenia samej koncepcji obiektu. O żadnej sensacji nie ma więc mowy. Już wtedy planowano, że początkowo terminal będzie mógł przeładowywać do 5 mld m3 gazu rocznie. Po ewentualnej rozbudowie nawet 7,5 mld m3 gazu. Czy zwiększenie mocy przerobowych terminala jest grą warta świeczki?

Obecnie nasz kraj zużywa około 15 mld m3 gazu rocznie. Z tego, jak łatwo policzyć, po wybudowaniu wart ponad 2,5 mld zł gazoport zapewni dostawy około 1/3 potrzebnego w Polsce gazu. Rozbudowując gazoport, będziemy mogli z jego pomocą importować nawet połowę potrzebnego Polsce surowca. Co trudno więc wycenić, wzrośnie bezpieczeństwo gazowe naszego kraju. Jednak warto podkreślić, że po rozbudowie terminala Polska całość dostaw gazu będzie mogła przyjmować z innego niż wschodniego kierunku!

Przy tym kluczową częścią jest ekonomika całej operacji. Jedyną dużą inwestycją potrzebną przy rozbudowie gazoportu jest wybudowanie kolejnego, trzeciego już zbiornika na surowiec. Co ważne wiąże się to ze względnie małymi kosztami, w stosunku do całości poniesionych nakładów. Biorąc to pod uwagę, inwestycja jest celowa.

Warto jeszcze podnieść jeden aspekt całej sprawy. Jeśli chcemy, aby gazoport faktycznie był bezpiecznikiem, to musi on mieć więcej zdolności regazyfikacyjnych niż wynikałoby to z podpisanych kontraktów na odbiór gazu skroplonego.

Już obecnie terminal w Świnoujściu znajduje się wśród jednych z najbardziej obłożonych terminali w Europie. W Świnoujściu wolne moce stanowić będą 40 proc. możliwości obiektu, gdy średnio w Europie taka rezerwa wynosi 50-55 proc.

Rezerwa - czyli stopnień niewykorzystania terminala - ma dwojakie zadanie - zabezpiecza dla kraju dodatkową moc regazyfikacyjną, jak również daje możliwość dostępu do usług komercyjnym podmiotom działającym na rynku LNG, z którymi spółka Polskie LNG prowadzi rozmowy biznesowe.

Warto podkreślić, że w Europie większość terminali gazowych pracuje na mniej niż pół gwizdka. Co ważne łączna ich moc jest wystarczająca, aby na przykład zagwarantować dostawy gazu, gdyby np. całkowicie przesył surowca wstrzymała Rosja. W ten sposób faktycznie pełnią one funkcję zaworu bezpieczeństwa. Nikt nie narzeka, że obiekty są słabo wykorzystane, bezpieczeństwo dostaw ma bowiem swoją cenę.

Co ciekawe Polskie LNG podkreśla, że rynek LNG w Europie, w szczególności w rejonie Morza Bałtyckiego i Morza Północnego, będzie się dynamicznie rozwijał, co otwiera przed operatorami terminali LNG nowe możliwości.

- Polskie LNG, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku, analizuje możliwości rozbudowy infrastruktury w celu dostosowania jej do świadczenia nowych usług wykraczających poza obecny zakres regazyfikacji i przeładunku na cysterny samochodowe - wskazał Tomasz Pelpliński, prezes Polskiego LNG.

Dodał, że wpłynęłoby to na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego, a także przyczyniło się do optymalnego wykorzystania możliwości projektu i zwiększenia jego konkurencyjności.

Analizowana rozbudowa wiązałaby się ze zwiększeniem mocy regazyfikacji i zaoferowaniem wysoko wyspecjalizowanych usług przeładunku LNG na mniejsze jednostki pływające.

Także ta koncepcja nie jest nowa. Warto połączyć ją jeszcze z jedną. Już kilka lat temu PGNiG mówił, że ze względu na swoje położenie Świnoujście idealnie nadaje się do pełnienia funkcji hubu gazowego. Jednak aby to było możliwe, powinno mieć ono połączenia gazowe. Zwiększenie zdolności przyjmowania LNG, mogłoby faktycznie spowodować, że znaczenie terminal LNG na Wolinie jeszcze by wzrosło.

Dariusz Malinowski

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2015


Jest kontrakt na studium rozbudowy terminalu w Świnoujściu

Autor: wnp.pl (TE) | 09-04-2015 21:04

Polskie LNG podpisało z Tractebel Engineering umowę na opracowanie wielowariantowego studium wykonalności w zakresie rozbudowy terminalu LNG w Świnoujściu o trzeci zbiornik i inwestycje towarzyszące.

Wielowariantowe studium wykonalności ma stanowić pogłębioną analizę m.in. w zakresie technicznym, finansowym, środowiskowym i formalno-prawnym. Dokument wskaże najbardziej optymalny wariant ewentualnej rozbudowy terminalu w Świnoujściu.

Jak podkreślono, dynamicznie rozwijający się rynek LNG w Europie, w szczególności w rejonie Morza Bałtyckiego i Morza Północnego, otwiera przed operatorami terminali LNG nowe możliwości.

- Polskie LNG, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku, analizuje możliwości rozbudowy infrastruktury w celu dostosowania jej do świadczenia nowych usług wykraczających poza obecny zakres regazyfikacji i przeładunku na cysterny samochodowe - wskazał Tomasz Pelpliński, prezes Polskiego LNG.

Dodał, że wpłynęłoby to na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego, a także przyczyniło się do optymalnego wykorzystania możliwości projektu i zwiększenia jego konkurencyjności.

Analizowana rozbudowa wiązałaby się ze zwiększeniem mocy regazyfikacji i zaoferowaniem wysoko wyspecjalizowanych usług przeładunku LNG na mniejsze jednostki pływające.

W efekcie polski terminal LNG miałby stać się ważnym punktem przeładunkowym surowca dla mniejszych instalacji operujących w regionie, a także bunkrowania jednostek paliwem LNG.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2015




wnp

Wykonawca gazoportu chce więcej pieniędzy, by skończyć inwestycję latem

Autor: Przegląd prasy Rzeczpospolita | 30-03-2015 07:00

Wykonawca terminala LNG w Świnoujściu deklaruje, że zakończy prace budowlane latem. Jednak według informacji "Rzeczpospolitej", firma Saipem stawia warunki. Polskie LNG ma zapłacić więcej.

Saipem, stojący na czele konsorcjum budującego terminal na skroplony gaz w?Świnoujściu, w pierwszej od wielu miesięcy informacji, przekazał dziennikowi, że terminal LNG będzie gotowy do przyjęcia pierwszych ładunków już latem. Jednak są pewne warunki, wśród których, znalazło się odpowiednie wsparcie od Polskiego LNG i? zapewnienie finansowania pełnych operacji terminalu w?następnych miesiącach.

Początkowo gazoport miał być oddany do użytku do 30 czerwca 2014 roku. Wartość kontaktu to 2,41 mld złotych netto.

Jak czytamy w "Rz" Włosi nie precyzują, jak wysokie powinno być finansowanie potrzebne do zakończenia ostatnich prac przy terminalu LNG (testów, odbiorów technicznych, wykończeń itp.) i?jego funkcjonowania do czasu przypłynięcia do Polski pierwszego statku z?katarskim gazem.

Rozmówcy dziennika jasno odczytują informacje płynące od wykonawcy terminalu, jako próby zwiększenia wynagrodzenia.

Sprawy nie skomentowało Polskie LNG.

Początkowo gazoport miał być oddany do użytku do 30 czerwca 2014 roku. Wartość kontaktu to 2,41 mld złotych netto. Jednak z różnych powodów- m.in. zapaści w branży budowlanej terminu nie udało się dotrzymać. Kiedy budowa się zakończy? Wciąż nie wiadomo. Czytaj także: Negocjacje ws. dokończenia gazoportu. Polska strona ma swoje atuty

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2015




Nasze_blogi_pl

Gazoport: opóźnienia rosną, odpowiedzialnych nie ma.

Nikomu nie potrzeba tłumaczyć jak bardzo ważne dla zachowania niezależności energetycznej i - szerzej - bezpieczeństwa naszego państwa, jest jak najszybsze dokończenie budowy gazoportu w Świnoujściu. Ostatni raport NIK na ten temat niestety zatrzymuje się w pół drogi w określeniu, kto jest odpowiedzialny za powstałe opóźnienia.


Przypomnijmy, że gazoport, który ma zajmować się tzw. regazyfikacją (przerabianiem na gaz ziemny gazu skroplonego sprowadzanego drogą morską z Kataru), miał być oddany do użytku w połowie ub. roku. Termin ten był potem przesuwany. Obecnie najczęściej mówi się o zakończeniu inwestycji w końcu obecnego roku.

W ciągu roku terminal ma przerabiać ok. 5 mld m3 gazu, z możliwością zwiększenia tej wielkości do 7,5 mld. Są to wielkości niebagatelne, zważywszy, że roczne zapotrzebowanie Polski na gaz sięga obecnie 14 mln m3. Eksperci rynku paliwowo-energetycznego zwracają uwagę na fakt, że na czele konsorcjum wykonawczego inwestycji wyłonionego w przetargu stoi spółka Saipem, zależna od włoskiego koncernu ENI - dość powszechnie określanego jako największy partner rosyjskiego Gazpromu w jego działalności w Europie.

Nietrudno zauważyć, że dla Włochów,  którzy mają takie powiązania, ukończenie gazoportu w Świnoujściu w założonym pierwotnie czasie nie będzie zapewne sprawą pierwszorzędną. Co więcej, wskutek wynegocjowanych przez nich kolejnych aneksów do pierwotnego kontraktu, koszty całej budowy niepomiernie wzrosły.


Owszem urzędnicy prezesa Krzysztofa Kwiatkowskiego za winnych tej sytuacji czynią zaniedbania ze strony spółek GAZ-SYSTEM oraz Polskie LNG. Jednocześnie raport zaledwie prześlizguje się w przypadku określenia odpowiedzialności ministerstw: ("Podmioty realizujące poszczególne zadania (terminal, infrastruktura portowa, nabrzeże, gazociąg) podlegały różnym ministrom, co nie ułatwiało im harmonijnej współpracy"). Resorty nie dysponowały także wystarczającą ilością odpowiednio kwalifikowanych kadr, które mogłyby stawić czoła w pojawiających się właściwie od początku konfliktach z głównym realizatorem inwestycji.


Co ciekawe państwowa spółka Polskie LNG na pytania o odpowiedzialność za powstałe opóźnienia zrzuca wszystko na polskich członków konsorcjum wykonawczego i podwykonawców. Winien sytuacji jeszcze w 2012 r. miał być "kryzys w branży budowlanej w Polsce, który w szczególności wpłynął na sytuację finansową członka konsorcjum wykonawczego (PBG SA) oraz kluczowego podwykonawcę (Hydrobudowa Polska SA). Przy tym, według PLNG zaawansowanie ogólne inwestycji, zgodnie z raportami wykonawcy, miało wynieść w styczniu br. 95,7 proc. Dostawy i montaż wszystkich urządzeń na terenie terminalu zostały zrealizowane nawet w 100 proc.


Mimo to, jak na razie końca budowy gazoportu nie widać. Ciekawe na jakich winowajców opóźnień wskaże ewentualny raport NIK po zakończeniu inwestycji.

http://naszeblogi.pl/53246-gazoport-opoznienia-rosna-odpowiedzialnych-nie-ma


wnp

NIK miażdżąco o budowie terminalu LNG

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski) | 02-03-2015 10:18

Polska wciąż nie może uruchomić gazoportu w Świnoujściu, odbierać dostaw skroplonego gazu i przesyłać go po regazyfikacji do odbiorców, bo spółki Gaz-System oraz Polskie LNG, odpowiedzialne za kluczowe działania związane z tą inwestycją, nieprawidłowo realizowały część swoich zadań - czytamy w raporcie Najwyższej Izby Kontroli.

Jak czytamy "również nadzór nad procesem budowy terminalu LNG ze strony właściwych ministerstw okazał się niewystarczający. W efekcie gazoport w Świnoujściu nie został oddany do użytkowania ani na koniec czerwca 2014 r. (czyli w terminie przyjętym w umowie z głównym wykonawcą), ani też do końca 2014 r. (czyli w terminie wynikającym z aneksu do umowy). Brak skuteczności w terminowej realizacji inwestycji NIK ocenia negatywnie".

LNG

NIK stwierdza, że spółki Gaz-System oraz Polskie LNG realizowały swoje zadania niezgodnie z przyjętym harmonogramem

Fot. (mat. pras. Polskie LNG)

Terminal regazyfikacyjny skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu wraz z instalacjami, urządzeniami i obiektami, niezbędnymi dla jego uruchomienia i funkcjonowania, nie został oddany do eksploatacji do końca 2014 r., czyli w terminie gdy miały rozpocząć się dostawy gazu LNG dla PGNiG SA.

Opóźnienia w realizacji inwestycji terminalu w Świnoujściu przesuwają termin rozpoczęcia odbioru dostaw gazu LNG z Kataru oraz rodzą ryzyko utraty środków UE, wykorzystanych do współfinansowania inwestycji.

NIK przyznaje zarazem, że choć budowa terminalu w Świnoujściu została zainicjowana na podstawie uchwały Rady Ministrów w roku 2006. Jednak do roku 2009 nie podjęto prac legislacyjnych niezbędnych do usunięcia barier przeszkadzających w realizacji inwestycji. Była to jedna z szeregu przyczyn prowadzących do opóźnień w budowie gazoportu w Świnoujściu!

Ważną przyczyną opóźnień okazał się też spór między Transportowym Dozorem Technicznym (TDT) a wykonawcą inwestycji (Generalnym Realizatorem Inwestycji). Sprowadzał się on początkowo do ustalenia, które odcinki rurociągów podlegają ustawowej inspekcji TDT, a które tylko ocenie zgodności (certyfikacji). NIK z niepokojem zauważa, że w trakcie realizacji inwestycji TDT występował w podwójnej roli, co stwarzało sytuację konfliktu interesów. TDT wykonywał ustawowe zadania inspekcyjne w stosunku do wykonawcy (Generalnego Realizatora Inwestycji) w zakresie dozoru technicznego i równocześnie opłacany przez wykonawcę (Generalnego Realizatora Inwestycji) wykonywał dla niego, na podstawie umowy cywilnej, ocenę zgodności urządzeń z wymaganiami technicznymi (certyfikował urządzenia w obrębie terminalu).

Konflikt interesów stał się szczególnie widoczny w momencie wystąpienia rozbieżności dotyczących rozwiązania zawartej umowy cywilnej i powstałego z tego powodu sporu sądowego między TDT a Generalnym Realizatorem Inwestycji. Ministrowie nadzorujący inwestycję nie potrafili doprowadzić do zakończenia przedłużającego się sporu o zakres kompetencji nadzoru technicznego nad budową terminalu LNG między Generalnym Realizatorem Inwestycji a Transportowym Dozorem Technicznym, co prowadziło do dalszych opóźnień.

Kolejną przyczyną powstania opóźnień było ogłoszenie upadłości spółek wchodzących w skład Grupy PBG, jednego z członków konsorcjum Generalnego Realizatora Inwestycji oraz ogłoszenie upadłości bezpośredniego wykonawcy robót spawalniczych Gazociągu Świnoujście-Szczecin.

NIK stwierdza, że spółki Gaz-System oraz Polskie LNG realizowały swoje zadania



back